2 października 2022

Badanie oceanów

Należy wiedzieć, że prawie trzy czwarte powierzchni naszej planety pokrywa woda. Od wieków ludzie nurkowali, aby zdobyć cenne produkty podwodnego świata, jak perły czy naturalne gąbki. Ale aż do XX wieku niewiele czasu poświęcono badaniom podwodnego świata. Z jakiego powodu? Działo się tak z powodu braku aparatów tlenowych, bez których nurkowie mogli przebywać pod powierzchnią wody tylko tak długo, jak długo potrafili wstrzymać oddech. Należy wiedzieć, że wielu badaczy uważa, że w IV wieku p. n.e. Aleksander Wielki został spuszczony w szklanym pojemniku na dno morza w celach obserwacyjnych. Jeżeli rzeczywiście tak było, to doświadczenie miało miejsce na płytkich, przybrzeżnych wodach.

Warto wiedzieć, że dopiero w 1690 roku Anglik Edmund Halley wynalazł metodę pompowania powietrza przez specjalną rurę. Następnie w grudniu 1872 roku brytyjski statek HMS Challenger udał się w podróż badawczą pod dowództwem George’a Naresa. Na pokładzie znajdowało się wielu znakomitych naukowców, na których czele stał szkocki przyrodnik Charles Thomson, a wiele kabin zamieniono na laboratoria. Okręt przepłynął 112 650 km przez Atlantyk, Pacyfik i Ocean Indyjski. W trakcie tej podróży dokonano pomiarów dna morskiego w celu ustalenia jednego kształtu, zbadano także prądy morskie i warunki meteorologiczne. Statek powrócił do Anglii w maju 1876 roku, wzbogacając naszą wiedzę o nowe fakty, liczby oraz 4417 okazów ryb i morskiej roślinności. Warto wiedzieć, że im głębiej nurek schodzi pod wodę, tym większe woda wywiera na niego ciśnienie. I w 1930 roku Amerykanin William Beebe zaprojektował batysferę, czyli nurkujące urządzenie w kształcie kuli. Ponieważ woda wywiera na kulę takie samo ciśnienie ze wszystkich stron, może ona wytrzymać ciśnienie na dużych głębokościach. Znów w 1943 roku dwaj Francuzi: Emile Gagnan i Jacques Cousteau skonstruowali pierwszy akwalung. Akwalung składa się z butli zawierających powietrze pod ciśnieniem oraz z ustnika.

Specjalny regulator powietrza w odpowiednim czasie samoczynnie „podaje” nurkowi odpowiednią ilość powietrza. Należy wiedzieć, że ten wynalazek otworzył nowy okres w historii badań podwodnego świata i przy jego pomocy dokonano wielu wspaniałych odkryć. Nurkowie mogli schodzić na głębokości rzędu 60 metrów bez specjalnych ochronnych kombinezonów i przewodów powietrznych. Mogli swobodnie pływać i studiować podmorską archeologię. Mogli fotografować morski świat, jak również szukać złóż ropy, cyny, diamentów i innych minerałów. W 1948 roku szwajcarski uczony Auguste Piccard skonstruował „łódź głębinową”, którą nazwał batyskafem. Znany jako FNRS 3, okręt ten mógł samodzielnie zanurzać i wynurzać się na powierzchnię bez pomocy statku z zewnątrz. W trakcie pierwszego zanurzenia osiągnął głębokość 3 140 metrów. W 1950 roku Challenger II wyruszył w podróż przez Atlantyk, Pacyfik, Ocean Indyjski i Morze Śródziemne.

Podczas tego rejsu użyto najnowszych echosond, aby móc zarejestrować dokładny obraz dna morskiego. W 1960 roku Auguste’a – Jacques Piccard, zanurzył się na głębokość 11, 25 km na pokładzie okrętu o nazwie „Trieste”. Osiągnął dno Rowu Mariańskiego na Oceanie Spokojnym. Zejście w dół trwało 5 godzin czasu.